Automatik

Projekt muzyczny powołany do życia przez Andrzeja Rajskiego i Rafała Nowaka. Duet muzyków i producentów eksperymentujący w studio, improwizujący na scenie. Muzycznie nieobliczalni. Otwarci na inspirację, czerpią z jazzu, klasyki, muzyki świata i natury.

Oryginalne brzmienie Automatik łączy transowy głęboki rytm perkusji i elektronicznych przestrzeni dźwiękowych. Smakując stylistyczny koktajl można doszukać się nuty muzyki acidtrans, ambient, dub itd. Na koncertach całość dopełniają współpracujący z Automatik instrumentaliści: trębacz – Antoni Gralak i gitarzysta Piotr Pawlak.

Pionierzy polskiej sceny nowoczesnej muzyki elektronicznej. Działają od 1998 roku. Do roku 2011 muzycy intensywnie eksperymentują w domowym studio. W tym czasie ukazuje się kilka albumów wydanych we własnej wytwórni z debiutanckim Automatik People (1998) wydanym również na kasecie magnetofonowej.

W 1999 roku wydają w legendarnej warszawskiej wytwórni Kapitana Sparky`ego studyjny album „Cosmoson 5”. W międzyczasie koncertują w klubach i na festiwalach w Polsce i Europie.
W 2002 inicjują powstanie w rodzinnych Kielcach multidyscyplinarnego festiwalu Firmament, który rozwija się do dnia dzisiejszego, promując muzykę elektroniczną.

W 2004 roku Automatik zostaje wyróżniony przez francuską rozgłośnię RFI nagrodą Grand Prix Electronics i koncertuje w paryskich klubach. W tym czasie ich utwory ukazują się na wielu kompilacjach poświęconych muzyce elektronicznej.

W międzyczasie muzycy współpracują z wieloma projektami muzycznymi jako autorzy remiksów, producenci, sidemani (Smolik, WYP3, Novika, Ania Dąbrowska… )

 

 

LINKI
www.automatik.fan.pl
www.facebook.com/automatikmusic

J=J

Joanna Duda – syntezatory

Jan Młynarski – perkusja

 

Duet J=J powstał wiosną 2012 roku. Jan Młynarski na perkusji akustycznej i Joanna Duda na syntezatorach i fortepianie początkowo bazując wyłącznie na improwizacji, krystalizowali styl oraz artytyczne założenia krążące wokół jazzu,alternatywnego hip hopu,transu, IDM’u. W 2013 roku wyszła debiutancka EP-ka „2013EP” bardzo pozytywnie przyjęta przez krytykę i grono odbiorców. W 2014 roku duet dołączył do formacji Skalpel (Ninja Tune), z którą zagrał szereg koncertów w Polsce i Europie. Wiosną 2015 roku po zakończeniu współpracy ze Skalpelem, duet nagrał swój pierwszy LP. Płyta pt. „Love” w formie cyfrowej jest dostępna od jesieni 2015 roku, format winylowy dostępny od lutego 2016 roku pod szyldem Lado ABC. Duet jest autorem muzyki do spektaklu „Kantor Tropy” Teatru Tańca „Amareya”.

 

Dyskografia:

„2013EP” (wydanie własne, 2013)

„Love” (Lado ABC, 2015)

 

 

Koloroffon

Koloroffon to kielecki zespół założony przez Krzysztofa Szmidt (Ankh) oraz Wojtka Łubiankę (WKG) na przełomie 2011/12. Pierwszy materiał muzyczny stanowią przebojowe kompozycje oparte na niepowtarzalnych analogowych brzmieniach. Są one jednocześnie krajobrazem dla oryginalnej interpretacji poezji Mirona Białoszewskiego śpiewanej klasycznymi technikami operowymi.

Skład: Katarzyna Czyżowska – śpiew/instrumenty klawiszowe, Krzysztof Szmidt – instrumenty klawiszowe/o-programowanie, Jaromir Dąbek – gitara basowa, Wojciech Łubianka – instrumenty perkusyjne

https://www.facebook.com/koloroffon.art/

Mikromusic 14XII

„Grupa Mikromusic jest zupełnie inna niż cała nasza krajowa scena muzyczna” – powiedział o nich Marek Niedźwiecki.

To fakt. Mikromusic to jedna z ciekawszych formacji młodego pokolenia na polskiej scenie muzycznej. Wyróżnia się stylistyką nu-jazzową, sięgają do takich stylów jak jazz, trip hop, pop.

Formacja została doceniona przez kapitułę Nagrody Kulturalnej „Gazety Wyborczej”. Zespół otrzymał nagrodę „WARTO” za swoją najnowszą płytę – SOVA. Album uznawany jest za stylistyczną rewolucję zespołu.

Od początku zespołowi kibicowali czołowi polscy muzycy, nierzadko wspierając pracę nad płytami. Na debiutanckim krążku „Mikromusic” pojawiło się wielu cenionych artystów m.in. Leszek Możdżer, multiinstrumentalista Sambor Dudziński, akordeonista Piotr Dziubek.

Leszek Możdżer, pianista jazzowy: „Musimy tworzyć swój własny dorobek, musimy wypowiadać się we własnym języku, nie powinniśmy ustawiać się w ogonku naśladowców. Moim zdaniem to robi właśnie Mikromusic.”

Trzeci, studyjny album zespołu Mikromusic ukazał się jesienią 2010 roku.
„Krążek wrocławian to smakowita mieszanka akustycznych brzmień, jazzowych harmonii, funky’owego pulsu i łatwo wpadających w ucho melodii z tanecznymi, często połamanymi i nieparzystymi rytmami. Rozpędzone „Słowa”, połamana „Jesień”, taneczna „Chmurka” czy swingująca „Niemiłość” to kompozycje bardzo radiowe, medialne. Z drugiej strony jest na płycie odrobina psychodelii i abstrakcji nie tylko muzycznej, jak w „Porzeczkach”, jest przestrzeń i jazzowe solówki oraz wykonywana w duecie z mieszkającym we Wrocławiu Portugalczykiem Joao Teixeira de Sousą z grupy Pensao Listopad ballada „Por fim”.”
Rafał Zieliński, Gazeta Wyborcza

Wrocławska formacja znakomicie sprawdza się podczas koncertów. Mocą swojego talentu i oryginalnych aranżacji tworzą niepowtarzalny mikro-klimat, budując szczególną więź z publicznością.

Grupa została doceniona nominacją do Yacha za teledysk do utworu „Sennik”. Zespół ma również na swoim koncie nominację do Camerimage za teledysk do piosenki „Thank God I’m a Woman”. Na festiwalu Top Trendy formacja otrzymała nagrodę Prezydenta Sopotu, wcześnie triumfowali jako finaliści opolskich Debiutów.

Mikromusic ma na koncie trzy krążki – „Dobrze jest” (2006), „Sennik” (2008) oraz „Sovę” (2010).

 

Aleksandra Gach

„Pogardzam ludźmi, którzy nieustannie zajmują się fotografowaniem i cały czas biegają wkoło z aparatami zawieszonymi na szyi. Nieustannie poszukują motywów i fotografują wszystko i wszystkich, nawet najbardziej bezsensowne rzeczy. Mają w głowie tylko to, żeby nieustannie przedstawiać samych siebie, zawsze w najbardziej odpychający sposób, czego jednak nie są świadomi. Utrwalają na fotografiach perwersyjnie zniekształcony świat, niemający z rzeczywistym nic wspólnego poza tym, że jest jego perwersyjnym zniekształceniem, któremu wyłącznie oni są winni. Fotografowanie to pospolita mania, która z biegiem czasu ogarnęła całą ludzkość, gdyż ludzkość jest nie tylko zakochana, lecz wręcz zadurzona w zniekształceniu i perwersyjności, i rzeczywiście wskutek tego nieustannego fotografowania zaczyna z wolna postrzegać zniekształcony i perwersyjny świat jako jedyny prawdziwy. Ci, którzy fotografują, popełniają jedno z najnikczemniejszych przestępstw, jakie mogą popełnić, zmieniając naturę na swoich zdjęciach w perwersyjną groteskę. Ludzie na fotografiach są śmiesznymi, zmienionymi nie do poznania, ba, okaleczonymi manekinami, tępo i ohydnie patrzącymi w tę podłą soczewkę. Fotografowanie jest nikczemną namiętnością, która ogarnęła wszystkie części świata i wszystkie warstwy ludności, chorobą na którą zapadła cała ludzkość i z której nigdy nie zdoła się wyleczyć. Wynalazca sztuki fotograficznej jest wynalazcą sztuki najbardziej ze wszystkich możliwych wrogiej ludziom. Jemu to zawdzięczamy ostateczną deformację natury i człowieka, sprowadzenie ich do postaci perwersyjnych gąb. Jeszcze na żadnej fotografii nie widziałem naturalnego, a to znaczy prawdziwego i rzeczywistego człowieka, podobnie jak jeszcze na żadnej fotografii nie widziałem prawdziwej i rzeczywistej natury. Fotografia to największe nieszczęście dwudziestego wieku.”

Thomas Bernhard „Wymazywanie”

ECHO

Aleksandra Gach / 17.07.1991 / Łódź – studentka Łódzkiej Szkoły Filmowej

 

J=J / sobota 14XII 18/30

Sobotni koncert Festiwal Firmament rozpocznie grupa J=J
czyli:
Jan Emil Młynarski – absolwent prestiżowej szkoły Drummers Collective w Nowym Jorku (dyplom 2006). Koncertował i nagrywał jako stały członek grup lub muzyk sesyjny w Polsce i wielu krajach świata między innymi pod koniec lat 90-tych z Wojciechem Pilichowskim później z Kayah, Cesaria Evora, Reni Jusis, Sistars, Smolikiem, Jonem Lordem (ex. Deep Purple), Krzysztofem Herdzinem, Pinnawelą, Noviką, Korą i wieloma innymi. Udziela się też w alternatywnych projektach muzycznych; wraz z Agimem Dżeljilji i Igorem Boxxem (ex Skalpel) współtworzy Nervy. Być może kojarzycie go z 15 Minut Projekt – pierwszym polskim zespołem grającym prawdziwy, surowy drum’n’bass na żywo, który w latach 2000 – 2006 był objawieniem na klubowych deskach w naszym kraju. W bardziej rozrywkowej i żartobliwej odsłonie Janek występował ze swoim projektem „Młynarski plays Młynarski” (z wokalnym towarzyszeniem Gaby Kulki), z którym w 2009 roku wydał płytę. Przewodzi także warszawskiej kapeli podwórkowej Warszawskie Combo Taneczne..Obecnie Janek partycypuje w zespole Oszibarack – jednym z najlepszych elektronicznych live-bandów światowej sceny, mającym na koncie występy na największych światowych festiwalach.Od kwietnia 2012 jest członkiem grupy Baaba, z którą pracuje nad nową płytą, współpracuje też z formacją Skalpel .

Joanna Duda – rozpoznawalna ze względu na styl gry, jak i koafiurę, postać polskiej sceny jazzowej i improwizowanej. Przez niektórych kojarzona z Wojtkiem Mazolewskim i jego Kwintetem, skutecznie podbijającym polska i zagraniczną scenę jazzową oraz Listę Przebojów Trójki; przez innych utożsamiana z hipnotyzującymi koncertami fortepianowymi. Stworzyła projekt AuAuA, którego album „Muzyka do bólu” pojawił się w 2010 roku będąc alternatywą wobec szeroko pojętego jazzowego mainstreamu.Wespół z braćmi – Tomaszem (saksofon, klarnet) i Radkiem (moog, fx) tworzą rodzinny zespół 3D, którego album ukaże się pod szyldem wytwórni LADO ABC tej wiosny. Z Katarzyną Borek tworzy niecodzienny klasyczno – improwizujący duet na 4 ręce. Reszta info tutaj: http://www.joannaduda.com/

Od wczesnej wiosny 2012 Jan Młynarski i Joanna Duda tworzą duet J=J. W październiku ubiegłego roku w pracowni muzyków został zarejestrowany materiał, który składa się na debiutancki album noszący tytuł 2013EP . Jest to sześć całkowicie autorskich kompozycji plus dwa tracki bonusowe noszące tytuły Process I i Process II, zarejestrowane nieco wcześniej w tym samym miejscu, ale o wiele prostszą metodą techniczną. Zarówno miejsce jak i metoda nagrań nie są przypadkowe. Artystom chodziło o możliwie najwierniejsze zobrazowanie tego co ich muzycznie łączy.

2012EP to cykl otwartych improwizacji o otwartej ewolucyjnej formie, mających swój początek i koniec a nieraz będącymi fragmentami dłuższych myśli muzycznych, skróconych na potrzeby albumu.

ARTYŚCI O SOBIE:
“Nazwa J=J narodziła się zupełnie naturalnie. Prócz skojarzenia z pierwszymi literami naszych imion, symbolizuje ona brak podziałów – tworząc, jesteśmy jednym organizmem który funkcjonuje dzięki fali akustycznej, energii elektrycznej i idei. Jego byt powołujemy do życia stanem umysłów, żywimy go rytmem czasoprzestrzeni, za co on odwdzięcza nam się fascynującym brzmieniem i zabiera nas do wymiaru, do którego podświadomie zmierzaliśmy od lat.
Album EP 2013 jest efektem procesu który zachodzi w nas stopniowo – z każdym spotkaniem na próbie czy koncercie pokonujemy jego kolejne etapy. Chcieliśmy udokumentować pierwszy okres naszej twórczości oraz dać sobie możliwość dalszego rozwoju – grania na koncertach i docierania do szerszej publiczności. Muzyka improwizowana wymyka się poza ramy formy, jaką jest album, toteż 2013 EP należy traktować jako mały wycinek palety muzyczno-emocjonalnej, jaką dysponujemy.”