Buba Badjie Kuyateh & Michał Górczyński

Post Image

Duet Michał Górczyński/ Buba Badjie Kuyateh skupia się na procesie improwizacji, która to uwalnia wyobraźnię i pozwala komunikować się muzykom ponad doświadczeniami kulturowymi. Utwory rodzą się ze wspólnego odczuwania i łączenia doświadczeń muzyki klasycznej z muzyką afrykańską. Tematy, melodie to efekty emocji, reakcji na nowe obrazy.

Buba Badjie Kuyateh

Urodził się w 1982 r. w Gambii w mieście Brikama, skąd wywodzi się tradycja gry na korze, zwanym także “Krainą kory”, w rodzinie jednych z najbardziej prestiżowych graczy na korze, czyli griotów. W wieku 6 lat zaczął uczyć się gry na balafonie, a następnie, jako siedmiolatek, gry na korze. W tej właśnie dziedzinie ukazał się jego talent, dzięki któremu wybrano go na spadkobiercę tradycji gry na korze, której przedstawicielem był jego ojciec. 

Michał Górczyński

Ur. 1977, klarnecista, kompozytor, pedagog muzyczny. Jest absolwentem warszawskiej Akademii Muzycznej im. F. Chopina. Od 1998 roku zajmuje się komponowaniem muzyki na różne składy instrumentalne („Zróżnicowanie” dwa fagoty i klarnet, „Rondo a la krakowiak” na  wrzeszczącego pianistę i klarnet basowy, „Malowanie” na dwa klarnety, fagot, kontrabas i śpiew, „Suita w stylu żydowskim” na klarnet, skrzypce i kontrabas oraz cykle utworów inspirowane językami świata na skrzypce, klarnet i wiolonczelę) oraz muzyki do teatru ( około 25 spektakli dla teatrów dramatycznych i lalkowych). Czynnie zajmuje się improwizacją i interpretacją muzyki współczesnej. Występował jako solista z takimi zespołami jak: de Ereprijs, Kwartet Śląski, Orkiestra „Aukso”, Filharmonia Podlaska, Filharmonia Szczecińska. Uczestniczył w Międzynarodowych Kursach Muzyki Współczesnej w Darmstadt gdzie prezentował swoje autorskie techniki wykonawcze na klarnecie basowym.
Jest twórcą instalacji, tekstów teoretycznych na temat autorskich teorii, audycji radiowych oraz filmów undergroundowych.
Od 2002 roku współtworzy zespół „Kwartludium” specjalizujący się w wykonywaniu muzyki współczesnej. Od 2008 roku pracuje nad poszerzaniem możliwości brzmieniowych klarnetu basowego inspirując się beat boxem i współpracując z jednym z najlepszych polskich beat boxerów „Tik Takiem” Patrykiem Matelą. 

Recenzje

Płytowa premiera duetu Michał Górczyński / Buba Badjie Kuyateh w końcówce minionego roku mi umknęła, a gdybym przed pierwszym zetknięciem miał zgadywać jej zawartość, celowałbym bardziej w stronę jakiegoś eksperymentu, wymagającej interakcji będącej dla słuchacza wyzwaniem. W efekcie jest dla mnie ten album sporym zaskoczeniem, bo wsiąka się w tę muzykę z miejsca. O ile Górczyński to częsty gość naszych łamów, to nazwisko Kuyateha pada tutaj pewnie po raz pierwszy. Gambijczyk gra na korze, strunowym instrumencie, którego łagodne brzmienie mocno przypomina harfę i która w obliczu skupienia się Górczyńskiego jedynie na klarnecie basowym, tworzy już na starcie oryginalne zestawienie. Oparty o ten ciekawy kontrast Cut The Air to skupiony, niespieszny i niezwykle urokliwy dialog, zagrany z wyczuciem i smakiem, pełen liryzmu, melancholii i pięknych melodii w proporcjach, jakich u Górczyńskiego, ostatnio aktywnie eksplorującego głównie rozmaite formy piosenki w zestawieniu z językami z różnych stron świata, nie słychać było właściwie nigdy dotąd. Z pięknymi odsłonami zwłaszcza w postaci otwierającego płytę „Inside” czy mocniejszego „Under”, z wzajemnym podkreślaniem i melodycznego, i rytmicznego aspektu swoich poszukiwań, nadając im chwilami dyskretnej transowości, Górczyński i Kuyateh tworzą muzykę głęboką, komunikatywną, wrażliwą i emocjonującą.

[Marcin Marchwiński] By Jędrzej Janicki

Płyta „Cut The Air” to wiele więcej niż spotkanie dwóch niezwykle utalentowanych muzyków. To zderzenie kultur, mieszanka dwóch odległych od siebie sposobów rozumienia muzyki. Buba Badjie Kuyateh i Michał Górczyński udowodnili, że świat muzyki nie zna granic, tworząc eleganckie i piękne dzieło, które zachwyca swoją klasą.

Buba Badjie Kuyateh to wirtuoz kory, tradycyjnego zachodnioafrykańskiego instrumentu, który swoją budową nieco przypomina, bardziej znaną w naszym kręgu kulturowym, harfę. Jest instrumentem o bogatej tradycji, będącym niewątpliwie częścią szeroko rozumianej afrykańskiej kultury. Michał Górczyński z kolei, jako wszechstronny muzyk, którego ulubionym „narzędziem ekspresji” wydaje się być klarnet basowy, prezentuje tutaj zaskakująco szerokie możliwości swojego instrumentu. Wszystkie utwory z płyty skomponowane są tylko na korę i klarnet, stąd subtelnie wyczuwalna swego rodzaju asceza i minimalizm aranżacyjny dodają smaku i wysublimowania całemu projektowi.

„Inside”, tak jak wskazuje tytuł, to rzeczywiście wgląd w sposób rozumienia muzyki tego fantastycznego duetu. Badjie Kuyateh daje się tutaj poznać raczej jako akompaniator, to partia grana przez Górczyńskiego nadaje ton całej balladzie. Spokojne, przemyślane dźwięki, które jednak mają w sobie coś bardzo niepokojącego. Podobnie zbudowana jest kompozycja „Above”. Ma ona w sobie hipnotyzujące piękno, skłaniające wprost do refleksji, bliskiej zadumie czy modlitwie. Nieco więcej agresywnych brzmień pojawia się w „Under”, w którym dudniący ton klarnetu basowego świetnie przeplata się z delikatnymi i wirtuozerskimi popisami kory Kuyateha. Na płycie znajduje się też urocze „Behind”, które nieco redukuje napięcie wytworzone przez inne utwory.

„Cut The Air” to wydawnictwo wymagające skupienia w odbiorze. Tylko w takich warunkach ukazuje swoje całe, często nieoczywiste, piękno. Otwiera granice i przesuwa muzyczne horyzonty. Charakterystyczną rzeczą jest, że z każdą kolejna minutą tej płyty, tracą na znaczeniu pojedyncze fragmenty czy popisy muzyków, stają się oni jednym muzycznym organizmem z dwóch teoretycznie odległych światów. Panowie stworzyli dzieło oparte na przeciwieństwach, pozornie niedopasowanych elementach. Odległe kultury muzyczne, tradycja i nowoczesność, harmonia kompozycyjna i improwizacja to tylko niektóre z tych dychotomii. To naprawdę zachwycająca i niezwykle udana próba.

Adam Baruch

 

sehno

Post Image

Duet sehno tworzą Japończycy od lat tworzący w Europie – Shingo Inao (fortepian, elektronika) i Masaya Hijikata (perkusja). W czerwcu nakładem Fundacji Kaisera Söze ukazał się ich pierwszy album „VITRA”. Nagrana w Berlinie płyta powstała w sposób improwizowany. Artyści komunikowali się ze sobą wyłącznie muzycznie – przebywali w oddzielnych pomieszczeniach studia nagrań, nie mając ze sobą kontaktu wzrokowego.

sehno to eksperyment dotyczący komunikacji z użyciem różnych idiomów muzycznych, to – w praktyce – wzajemna zależność między wypowiedziami autorstwa dwóch różnych osób posługujących się dwoma odmiennymi językami, to konwersacja, która – z uwagi na charakteryzujący ją zbieg okoliczności, konflikt oraz konsonans – skutkuje powstaniem nowych znaczeń osadzonych w kontekście współczesności. Owa rozmowa toczy się między Shingo Inao, artystą tworzącym swoje wypowiedzi za pomocą dźwięków instrumentów klawiszowych, tonów, których źródłem są urządzenia elektroniczne, oraz modulacji sprzężonych z sensorem ruchu, a Masayą Hijikatą, który wypowiada się, korzystając z analogowych i akustycznych dźwięków instrumentów perkusyjnych.

Shingo Inao – fortepian, urządzenia elektroniczne, instrument preparowany oparty na sensorze 

Masaya Hijikata – perkusja akustyczna

Info o płycie VITRA: http://www.kaisersoze.pl/label/sehno-vitra/

Muzyka do posłuchania: http://www.sehnovitra.bandcamp.com/releases

Facebook: http://www.facebook.com/sehno-132780240927168/

Recenzje

Temu elektroakustycznemu dialogowi na fortepian i bębny, cudownie ulotnemu i delikatnemu jak wiosenny deszcz, najbliżej do… nadwiślańskiego jazzu z lat 50. i 60. ubiegłego wieku. Trudno stwierdzić, czy duet kiedykolwiek miał styczność z muzyką nieodżałowanego Krzysztofa Komedy, ale kompozycje japońskich twórców emanują równie tęskną atmosferą. Wspaniałe.

Maciej Kaczmarski, Onet.pl

Gdyby nie to, że autorzy dają się momentami ponieść w kierunku nieco bardziej dynamicznym i emocjonalnym, można by to było uznać za ciekawą, bardziej „analogową” odpowiedź na duet Alva Noto i Ryuichi Sakamoto. Dużo oddechu, fragmenty z pogranicza ambientu, ale i napięcie budowane między fortepianowymi akordami a dźwiękami perkusyjnymi, w tym wypadku akustycznego zestawu. 

Bartek Chaciński, Polfonia

To intymna muzyka, która ma w sobie wbudowaną nerwowość. Wywołuje uczucie kojące, ale potrafi też wywołać gęsią skórkę. (…) Czyste, niemal sterylne brzmienie niesie w sobie sporo przestrzeni. (…) Warto rozsmakować się w muzyce Sehno choćby z uwagi na jej nieprzeciętny wymiar duchowy. 

Jarek Szczęsny, Nowamuzyka.pl

Biografie

Shingo Inao

Zajmuje się eksploracją przestrzennych składników dźwięku i sposobów w jaki uwalniają się one z fizycznych ograniczeń własnych źródeł [powstawania] i kontekstów [występowania].

Shingo szczególnie interesuje się interaktywnymi aspektami produkcji dźwięku przy pomocy systemu opartego na sensorach [ruchu], bezpośrednim zaangażowaniem publiczności, jak również związkami pomiędzy dźwiękiem a klasyczną rzeźbą, gdzie wzajemne relacje doświadczeń słuchowych, dotykowych i wizualnych służą ukazaniu granic i połączeń między nimi.   

Rocznik 1980, miejsce urodzenia: Chiba, Japonia. Student Kunitachi College of Music (Tokio) oraz Karlsruhe University of Arts and Design – HfG (Niemcy), absolwent Bauhaus University Weimar (Niemcy). Jego prace rzeźbiarskie są obecnie eksponowane w berlińskiej Galerie Mazzoli. Mieszka i pracuje w Berlinie.

Masaya Hijikata

Zagłębia się w zachwycający kalejdoskop fizycznych, językowych i czasowych aspektów charakteryzujących muzykę.

Masaya może pochwalić się bogatym doświadczeniem zarówno w zakresie japońskich sztuk walki, jak i sztuk performatywnych, takich jak butoh – taniec oparty na filozofii buddyzmu zen. Te zainteresowania stanowią bazę intelektualną i inspirują jego relację z muzyką i dźwiękiem, w szczególności z bębnami. Od kiedy wystąpił wspólnie z legendarnymi senegalskim kompozytorem i bębniarzem Dou Dou N’diaye Rose w Dakarze w 2013 roku, fascynuje go nieustannie zmieniająca się natura naszej, ludzkiej ekspresji, szczególnie komunikacja międzykulturowa i dialog idiomów muzycznych.   

Rocznik 1980, miejsce urodzenia: Tokio (Japonia). Jako dziecko, grał na instrumentach dętych, ale w wieku 15 lat odkrył dla siebie bębny. Samouk, doskonali swoje umiejętności samodzielnie oraz w trakcie współpracy z licznymi cenionymi artystami.

Obecnie Masaya dzieli swój czas między Warszawę i Berlin. Uważa, że muzyka nie poddaje się kategoryzacji; wciela to przekonanie w życie, współtworząc szereg stylistycznie zróżnicowanych projektów, które można określić mianem muzyki improwizowanej/eksperymentalnej, muzyki elektronicznej, jazzowej, hiphopowej, punkowej oraz popowej. Występuje w kilku zespołach: sehno, klās’tĭk, sub-tle, a także Dawanggang.

Gadt/Chojnacki/Gradziuk

Post Image

Najnowszy album Anny Gadt, Zbigniewa Chojnackiego i Krzysztofa Gradziuka, „Renaissance” zawiera osiem utworów należących dziś do kanonu dzieł kompozytorskich epoki renesansu. Psalmy, pieśni liturgiczne, utwory świeckie stanowią modelowy przykład ówczesnego spojrzenia na świat, relacjęczłowieka z Bogiem, narodziny humanizmu i reformacji. Epoka zachwycająca się istotą człowieka,rozumem i podkreślająca niezwykłą potrzebę godności oraz swobodnego rozwoju, zaowocowała dziełami niełatwymi i często zaskakującymi dla współczesnych muzyków.

Opowieść, którą snują Gadt, Chojnacki i Gradziuk jest daleko posuniętą interpretacją a niekiedy tylko swobodną inspiracją ówczesnymi kompozycjami. Nade wszystko jest jednak przemyślaną i konsekwentnie prowadzoną narracją, mającąwprowadzić słuchacza w świat free renesansu.

Dla muzyków improwizujących wyzwaniem staje sięodczytanie na nowo mocno określonych renesansowych kompozycji i spojrzenie na nie przez pryzmat całkowitej swobody wypowiedzi tożsamej dla wykonawców. Tym samym nowo zaprezentowane utwory Wacława z Szamotuł, Mikołaja z Krakowa,Gerwazego Gorczyckiego, Mikołaja Gomółki i Jana z Lublina są poruszające, duszne, niekiedy zatrważające i onieśmielające, zabawne, czułe, zmysłowe i dla wielu pewnie obrazoburcze, odpychające i kontrowersyjne.

Współczesna dysonansowa harmonia, sonorystyka, odmienne gospodarowanie czasem i przestrzenią a także oryginalny dobór i wykorzystanie instrumentów (AKORDEON, PERKUSJA, GŁOS) pozwalają tłumaczyć renesansową rzeczywistość na współczesny język wykonawczy.

Materiał, który trafia do słuchaczy jest stopklatką, tego co wydarzyło się w studiu. Bez poprawek i udoskonaleń. To obraz odzwierciedlający „tu i teraz” dwóch dni spędzonych w studiu Tokarnia Jana Smoczyńskiego. Do albumu zostały włączone 3 improwizacje zarejestrowane spontanicznie w trakcie sesji nagraniowej, a także dwa utwory Anny Gadt.

Silva Rerum, napisane dla trio, w którym akordeon przywołuje rolę organów kościelnych wprowadzając spokój i mistycyzm. Drugi utwór to dedykowany Barry Guy’owi „Thanks God”, dialog trzech instrumentów splatający się w jedną pochwalnąpieśń sankcjonującą odrębność i wolność.

Łukasz Wierzbowski

Post Image

Urodzony w 1983 r.

Solo exhibitions:

“Dazzle Ships” Nobile & Amundsen, Norfolk, USA (2014)

„Portraits” Czarny Neseser Gallery, Wroclaw, Poland (2012)

„Flickr Artists: Lukasz Wierzbowski” Nizio Gallery, Warsaw, Poland (2011)

Group exhibitions:

“Timorous Beasties” studio e gallery, Georgetown, USA (2016)

“I wanna fold you” No Wódka, Berlin, Germany (2016)

“Wyborny trup polskiej fotografii” Awangarda BWA, Wroclaw, Poland (2015)

“Just another photo festival” New Delhi, India (2015)

“FOLD” Sky Tower, Wroclaw, Poland (2015)

“Girls will be girls” Isetan, Tokyo, Japan (2013)

“Relic. Sacred youth” Electric Room, New York, USA (2013)

“Sensum” Slot Art Festival, Lubiaz, Poland (2013)

„The Young And Recluse”, New York, USA (2012)

Dust And Scratches Exhibition, MMOMA Moscow, Russia (2012)

„Speaking Without Tongues”, Floor gallery, Texas, USA (2012)

„Tourist presents first installment” International Picture House, London, UK (2012)

„New Research” Los Angeles, USA (2012)

Independent Photography Festival, Melbourne, Australia (2012)

„Coming soon”, Temporary Gallery Cologne, Koln, Germany (2012)

“Dear Vol.1 The Dearest Couples: Gorka y Nico”, Madrid, Spain (2012)

“We convert our mind to creativity”, Trier, Germany (2012)

Elsewhere Factory “Patchbox”, Rome, Italy (2012)

“Sum is equal to the difference” No Local, Krakow, Poland (2012)

“If you leave” Motto Berlin, Berlin (2012)

Up and coming style, ONO Arte Contemporanea, Bologna, Italy (2012)

Attribute (v./n.), Perspectives Gallery, Milwaukee, USA (2012)

Fashionality, Camera 16 gallery, Milano, Italy (2012)

„Country of origin”, Melbourne, Australia (2011)

Pogo Books Exhibition,Neon Chocolate Gallery, Berlin, Germany (2011)

Holy ghost „The collection”, London, UK (2011)

aTree Zine „Magic light”, Croatia (2011)

Pogo Books Sprungturm Exhibition, Cologne, Germany (2011)

„Indian Summer” Fluxx Gallery, De Moines, USA (2011)

Waterfall Magazine Exhibition, Taipei, Taiwan (2011)

Young fashion photographers now, Lodz, Poland (2011)

 

Selected publications:

Books: „Lukasz Wierzbowski”, Pogo Books, Berlin (2010)
“Sequin Covered Swans”, Éditions du LIC (2013)

 

Magazines: Neon Vision
Die Zeit Stern
Lodown Zeit Campus
Incubator Dwutygodnik
Frankie Glamcult
Biuro Waterfall
Buck Kmag
Pocketto Exklusiv
Blink Viva! Moda
Unpublished REVS
Avec City Pictorial
Union Lola
Zwykłe Życie Tokion
NOU 1626
Causette Nylon Korea
Nido Marie Claire (US)
BM magazine Jeunesse
GUP Frische
Big Issue (Taiwan) Süddeutsche Zeitung Magazin
Oh Comely Metropol
Emotion Kinki
The Portland Mercury Allegra
Tenmag Sunday Times Style
Zines: Tell Mum Everything Is Ok Some Ways to Disappear
If You Leave Vue Zine
Traum Noir aTree Zine
Common Paper A-stop
Nowhere Blood of the young zine (Girls)
Venuestreet Hard Workers Club
Camera Diynamite Fourth and Main
Spleen The End Zine
Camera Dynamite Girls on film
Blink (UK) Plagiate
I’ve Zine the Darkness Looking back / looking forward
Es Gibt Kein Warum Stay Young
óóó JWRNL SEN/SEN
SOVA Dissect
Scroll TTT01
Haufen Calvert Journal
Paper light Wednesday Early Magazine
MIXT Wooly
Unlocked This Very Instant
PDF: Hi-low Rebel Magazine
Ocimag Moon Rocks
Rebel Magazine Moloko+
Moon Some Think Blue
Poncz Err-magazine
U_Mag Line A- Journal
Tourist Ciclope
Magazine Revista Wilhelmina
Boys on film PluzUltra
180 mag Ligature
Cake CZE Magazine
Vrag Imaginary Zine
ACME IthoughIwasalone
Tepsic Find Five Frames
Planet Defeated
Up-and-coming style Razou
DressMeMag Blanket
December Birds oooMagazine
Jut Magazine Chameleon
Base Voight Kampff
Beiser Comrade
Fabric Bite
Dress Me Quint
Becuz Magazine VNDL
Collarbones Diet Cola Zine
Platform SingularArt Zine
Fresh DOZE
Just Another Fashion Magazine Frische
Kneon SwO
Melba Sucre
The Debrief One Shoot Magazine
Jove Magazine Purr
Catwalk Silvia
001 Zine Lens Magazine
Blackout Fanzine No More Magazine
Dry Magazine Lost wknd

 

Book/Cd covers:

Karen Robards „Shattered”

Emma Forrest „Your voice in my head” American Edition,

Eugen Uricaru “La Soumission”

Dorota Maslowska “Chéri, j’ai tué les chats”

Waa Wei ” No crying”

MXSXK//10

Cut City „Where’s The Harm In Dreams Disarmed”

Karolina EP

Great Marble “What you need”

Shy Girls “Timeshare” EP

Szatt

Post Image

Szatt, czyli Łukasz Palkiewicz to producent z Raciborza, obecnie mieszkający we Wrocławiu.
Współtwórca nieszablonowego kolektywu Zaburzenia.
Mistrz Polski beatmakerów w kategorii Live act w roku 2013.
Muzycznie trudny do sklasyfikowania, jednak w elektronice najbliżej mu do organicznego brzmienia.
Na swoim koncie ma dwa solowe wydawnictwa. Wydany własnym sumptem „Future Voices” (2013) oraz „Bloom”, który w 2015 roku ukazał się nakładem sublabelu Asfalt Records – Flirtini.
Obecnie zawiązał współpracę z wokalistą Jaq Merner i basistą Pawłem Stachowiakiem. Jako ‚Kroki’ mają na koncie pierwszy album ‚Stairs’, wydany w wytwórni Kayax.
Szatt dzielił scenę z gwiazdami światowej muzyki, takimi jak: Taylor McFerrin, Lapalux, Sun Glitters, Cid Rim, Iamnobodi, jak również z artystami polskimi t.j. Piotr Rogucki, Paulina Przybysz czy Iza Lach.

Więcej informacji na stronach:

Sławek Jaskułke

Post Image

Pianista jazzowy, improwizator, kompozytor muzyki fortepianowej, orkiestrowej, teatralnej
i filmowej. Wykładowca Katedry Jazzu i Muzyki Rozrywkowej Akademii Muzycznej w Gdańsku.

Ma za sobą występy na największych scenach muzycznych i festiwalach jazzowych, m.in.: Berlin Jazz Fest, North Sea Jazz Festival, Red Sea Jazz Festival, Symphony Hall w Chicago, Carnegie Hall
w Nowym Jorku, czy International Performing Arts Center w Moskwie. W lipcu 2012 roku
z recitalem solowym wystąpił w Ogrodach Luksemburskich w Paryżu w ramach Festiwalu
„Chopin w Ogrodach Luksemburskich”.

W 2006 roku reprezentował Polskę na festiwalu Music Beyond Borders w Hong Kongu, co zaowocowało wydaniem solowej płyty “Jaskułke – Hong Kong”. Album w magazynie Jazz Forum otrzymał najwyższą notę – pięciu gwiazdek.

Twórca projektu “Chopin na pięć fortepianów” prezentowanego premierowo na EXPO 2010
w Shanghaju oraz scenie Forbidden City Concert Hall w Pekinie i Nanyang Academy of Fine Arts
w Singapurze. Specjalny cykl koncertów miał miejsce podczas spotkań w ramach Przewodnictwa Polski w Radzie Unii Europejskiej dla Ministerstw: Spraw Zagranicznych, Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Ministerstwa Zdrowia.

http://jaskulke.com.pl

Pianohooligan

Post Image

Piotr Orzechowski. Rocznik 1990. Pianista, improwizator, kompozytor. Absolwent Berklee College of Music. Laureat wielu prestiżowych nagród i wyróżnień, okrzyknięty przez krytykę „najbardziej kreatywnym i bezkompromisowym artystą młodego polskiego jazzu”. Po głośnym zwycięstwie na szwajcarskim Montreux Jazz Solo Piano Competition 2011 występuje na całym świecie, a każda jego płyta staje się wydarzeniem. Jego twórczość, stanowiąca syntezę gatunków, wymyka się prostym klasyfikacjom i nie daje zaszufladkować.

Artysta porusza się z powodzeniem na gruncie muzyki klasycznej i improwizowanej, nierzadko zacierając ich granice. Tak było w przypadku okrzykniętego sensacją fonograficzną debiutu płytowego pt. Experiment: Penderecki (Decca/Universal, 2012), będącego próbą znalezienia rdzenia stylu Krzysztofa Pendereckiego poprzez przełożenie warstwy orkiestrowej jego utworów na fortepian. Podobnie i drugi album solowy pt. 15 Studies for the Oberek (Decca/Universal, 2014), twórczo analizujący poszczególne elementy polskiego tańca – oberka, został rozpięty stylistycznie między gatunkami: muzyką ludową, współczesną i jazzem.

Jako lider formacji High Definition Quartet artysta poszerza koncepcję wykonawczą zespołu jazzowego, co znajduje potwierdzenie w kolejnych szeroko nagradzanych albumach: debiutanckiej płycie pt. Hopasa (EmArcy Records/Universal, 2013) z własnymi kompozycjami, czy drugim, będącym autorską aranżacją muzyki Witolda Lutosławskiego, krążku pt. Bukoliki (ForTune, 2015), który niedługo po premierze znalazł się na prestiżowej liście najlepszych polskich płyt wszechczasów magazynu Jazz Forum.

Oprócz działalności solowej jako pianista jazzowy, Piotr Orzechowski występuje jako solista w repertuarze klasycznym z wiodącymi polskimi orkiestrami, m.in. Sinfonią Varsovią, Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia w Katowicach, Polską Orkiestrą Radiową, czy Orkiestrą Kameralną AUKSO. Wraz z Marcinem Maseckim z towarzyszeniem Capelli Cracoviensis wydał album pt. Bach Rewrite (Decca/Universal, 2013) z koncertami klawesynowymi J.S. Bacha wykonanymi na pianinie elektroakustycznym Rhodesa.

Współpracował z gigantami muzyki współczesnej, jak Philip Glass, Steve Reich, czy Krzysztof Penderecki. Występował z wybitnymi postaciami światowego jazzu, takimi jak Randy Brecker, Avishai Cohen, Victor Mendoza, czy Michał Urbaniak. Ma na swoim koncie projekty z innymi wielkimi osobowościami świata muzyki jak, m.in.: Adrian Utley z Portishead, Agata Zubel, Carlos Zíngaro, Skalpel, Jacek Kochan, William Basinski, Fennesz, czy Krzysztof Knittel.

 

W październiku br. nakładem Decca/Universal ukazała się kolejna solowa płyta Piotra Orzechowskiego pt. 24 Preludes & Improvisations, będąca próbą analizy idiomu improwizacji. 2-płytowe wydawnictwo stanowi podsumowanie dotychczasowej działalności artysty. Preludes & Improvisations to trzeci projekt solowy pianisty i kompozytora Piotra Orzechowskiego, który po rewolucyjnym krążku pt. „Experiment: Penderecki” (2012), będącym próbą znalezienia rdzenia stylu tego wybitnego polskiego kompozytora, a także drugim, ponadgatunkowym, eksplorującym muzykę ludową albumie pt. „15 Studies For The Oberek” (2014), powraca z nową propozycją wielowymiarowego dzieła, na które składa się cykl 24 preludiów i odpowiadających im improwizacji. Swoją formą nawiązując do 24 Preludiów i Fug Jana Sebastiana Bacha, Orzechowski omawia najważniejsze dla muzyki pojęcia jak konstrukcja, reguła czy kreacja, definiując je na nowo poprzez własną koncepcję improwizacji. Proces ten objawia się w kontrastowym zestawieniu dźwiękowych brył i wolnych improwizacji – utworów skomponowanych i tych stworzonych spontanicznie.

24 Preludia to więc muzyczne miniatury, którym odpowiadać będą 24 Improwizacje ułożone chromatycznie w 12 tonacjach koła kwintowego w trybach dur i moll, składając się na
2-płytowe wydawnictwo. Nawiązanie do dzieła J.S. Bacha jest tu niczym innym jak ukłonem Piotra Orzechowskiego w stronę tradycji i muzycznych zasad, z których, zdaniem artysty, nie powinniśmy rezygnować, a wykorzystywać w konwencji muzyki nowej jako jedno z narzędzi.

Płyta ta będzie więc swoistym wykłademoddzieli improwizację od konstrukcji na 24 przykładach, traktując formę preludium jako miniaturę ukazującą fenomen, a improwizację jako przykład zastosowania fenomenu w praktyce. Podział ten zostanie dokonany na potrzeby tej płyty, w celach niemalże dydaktycznych dla zaawansowanych muzyków jazzowych i w celu pokazania nowego systemu myślenia o muzyce.

www.pianohooligan.com

Mirt + Ter

Post Image

Tomek Mirt i Magda Rychlińska. Od lat wspólnie tworzą za pomocą wyobraźni i modularnych syntezatorów analogowych. Intuicyjnie odkrywają w muzycznej przestrzeni nowe drogi zapraszając słuchaczy do wspólnej przygody.

MIRT i TER zupełnie przypadkowo odnaleźli pod stertą bananowych liści w Laosie rdzeń statku matki, artefakt zapomnianej cywilizacji. Rdzeń najprawdopodobniej zawiera moduł komunikacji psionicznej i element potężnego akumulatora orgonu. Nie wiadomo, czy cywilizacja, której przedstawiciele podróżowali statkiem nadal istnieje, ale niebezpodstawne są podejrzenia, że rdzeń mógłby posłużyć do kontaktu. Jakkolwiek kusząca wydaje się wizja kontaktu z obcą cywilizacją, to trzeba sobie uświadomić, że należałoby przekazać jej jakieś mądre i pouczające przesłanie. Jako, że nie jesteśmy w stanie jako ludzkość tego zrobić to skupmy się, na ubocznych efektach działania artefaktu. W trakcie pracy generuje on pewną ilość ciepła, światła, a amplifikowany generuje również przypadkowe dźwięki podczas chaotycznego tworzenia połączeń na panelu komunikatora, dodatkowo zachodzi podejrzenie, że niekompletny akumulator orgonu, mimo uszkodzeń, generuje pewne ilości energii.  To wszystko wydaje się sensowną rekompensatą za bezsensowne próby kontaktu z obcymi cywilizacjami… przynajmniej póki Mirt i TER nie zepsują do reszty rdzenia lub jakaś cywilizacja nie zinterpretuje błędnie bezsensownych komunikatów wysyłanych w kosmos.

 

https://mirt.bandcamp.com/

Piotr Dąbrowski

Post Image

Piotr Dąbrowski – aka PTR1 – płocki muzyk, producent, realizator dźwięku, fascynat technologii w służbie tworzenia muzyki. Obecnie skupia się na eksploracji możliwości, jakie daje syntezator modularny, zajmuje się field recordingiem i eksperymentuje z technikami dubowymi w stylistykach od ambientu i downtempo po głębsze i wolniejsze odmiany techno. Ma na koncie współpracę z artystami i wydawnictwami z m.in. Polski, USA i Kanady. Od lat występuje na żywo, dotychczas dzielił scenę z takimi artystami jak m.in. Biosphere, Loscil czy Mount Kimbie, uczestniczył w festiwalach i wydarzeniach muzycznych w Polsce i Czechach. Wspólnie z Markiem Kamińskim tworzy duet Echolette, związany jest także z kolektywem artystów skupionych wokół labelu N_Coded Records. Od 2016 roku jest kuratorem cyklu koncertowego poświęconego muzyce elektronicznej i eksperymentalnej „Sygnał/Szum” organizowanego głównie w Muzeum Mazowieckim w Płocku. Prowadzi również audycję pod tym samym tytułem w radiomixx.pl

soundcloud.com/ptr1

www.facebook.com/ptr1music

www.facebook.com/sygnalszum

Andrew Tarnawczyk

Post Image

Andrew Tarnawczyk urodził się w Polsce, w 1986 roku. Sceptyk z dobrym poczuciem humoru, który wierzy w siłę wyobraźni. Miłośnik zwierząt i przyrody. Fotografią zainteresował się 5 lat temu. Przeniósł się do Londynu zaraz po ukończeniu studiów z fotografii w Edynburgu, w Szkocji. Nominowany jako najlepszy artysta w kategoriach „Conceptual” i „Fashion” w Fine Art Photography Awards w 2014 i 2015 roku.

Andrew Tarnawczyk otwiera drzwi do dziwacznego świata snów, lęków i nadziei. Przenosi widza do równoległego świata, gdzie wszystko wydaje się być inne. Jego fotografia łączy elementy rzeczywistości i fantazji. Jest to również mieszanka piękna i groteski. Jego prace charakteryzują się surowym, często mrocznym klimatem. Są również pełne symboli i często opowiadają historie.

Wystawa ta to zbiór prac autora z lat 2014-2016. Składają się na nią fotografie modowe oraz konceptualne portrety, których motywem przewodnim jest kobieta.

16 grudnia 2016 r., g. 18.00

Foyer Sceny Kameralnej
Kieleckie Centrum Kultury