Fismoll

Post Image


Fismoll (ur. 1994 r.) – wokalista, autor piosenek i gitarzysta.
Baśniowe, liryczne kompozycje z singlem „Let`s Play Birds” złożyły się na jego debiutancki album „At Glade”. Płyta ukazała się 18 czerwca 2013. Mastering wykonała w Londynie Mandy Parnell, a produkcją zajął się Robert Amirian, kiedyś muzyk zespołu Collage. Płyta została entuzjastycznie odebrana przez publiczność i media, co zaowocowało udziałem w festiwalach Open’er Festiwal, Slot Art i nominacjami do wielu ważnych nagród.

Pseudonim Fismoll wziął się z dzieciństwa artysty, który już jako 7-latek zawsze śpiewał sobie coś pod nosem. Jego ojciec, skrzypek ze znakomitym słuchem, zauważył wtedy, że jego syn zawsze śpiewał w tonacji fis-moll. Gdy młody muzyk dorósł, przyjął pseudonim, który dla niego był symbolem najczystszej i najbardziej naturalnej muzyki, która się z niego wydobywała.

Obecnie Fismoll koncertuje z pięcioosobowym zespołem, w skład którego wchodzą: Kacper Budziszewski (gitara akustyczna, gitara elektryczna), Joanna Glensk (wiolonczela, wokal), Kristine Harutyunyan (skrzypce), Robert Amirian (gitara basowa, wokal) oraz Jakub Szydło (perkusja).

20 grudnia 2014, g. 18.00
Mała Scena, Kieleckie Centrum Kultury


Tie Break

Post Image

Tie Break zalicza się do wąskiego grona kultowych polskich grup muzycznych. Założony w 1980 w Częstochowie, jest kamieniem milowym sceny muzycznej, nie tylko w kategoriach jazzu. Trzon grupy stanowi czwórka artystów: Marcin Pospieszalski – bass, Mateusz Pospieszalski – sax., Janusz Yanina Iwański – gr. , Antoni Gralak – tr.

W obrębie offowej subkultury lat 80-tych. szybko zdobyli pozycje najciekawszego outsidera. Chuligani jazzowej sceny istnieli poza oficjalnym obiegiem, nieobecni w komunistycznych mediach. Odcięci od zagranicznych wyjazdów stworzyli wokół zespołu własne artystyczne środowisko. Tie Break postrzegany jest jako zespół poszukujący, tworzący własny unikalny styl i brzmienie. Muzyka do dziś brzmi świeżo i awangardowo. Grupa ukształtowała świadomość wielu współczesnych muzyków polskich. Tie Brek uważany jest za prekursorów jassu. Obecnie muzycy są cenionymi muzykami sesyjnymi, kompozytorami i producentami, prowadzą indywidualne projekty artystyczne.

Premierowy siedmio płytowy box zawiera długo oczekiwane wznowienie wszystkich płyt zespołu: „Tie Break”- 1989r. „Duch wieje kędy chce” -1990 r. „Gin Gi Lob” -1991r. „Tie Break & Jorgos Skolias- Poezje ks. Jana Twardowskiego”- 1995, poszerzony o 80 archiwalne nagrania projektu Svora z udziałem Stanisława Soyki (84 r.), oraz 1989zespołu WooBooDoo (85 r.) i sesje radiowe Tie Break (83 r., i 86 r.). Album zawiera ilustrowany wywiad przeprowadzony z zespołem przez Rafała Księżyka

19 grudnia 2014, g. 18.00
Mała Scena, Kieleckie Centrum Kultury


Miss God

Post Image


Miss God – wokalistka, kompozytorka i producentka muzyczna z Białegostoku. Nie zamyka się w gatunkach. Łączy subtelną transową elektronikę z przyjemnym basem, etnicznymi inspiracjami i wokalnymi eksperymentami. Świadomie i po swojemu.

Zdaniem Agnieszki Szydłowskiej z Programu Trzeciego Polskiego Radia – „artystka osobna, własna”. Finalistka pierwszego konkursu Skody i radiowej Trójki oraz konkursu „Zrób głośniej T-Mobile Music. Artystka wystąpiła m.in. w programie Offensywa Piotra Stelmacha, na Heineken Opener Festival 2013, filmPolska Festival w Berlinie, ShortWaves w Poznaniu czy Festiwalu Kultury Niezależnej Underground/Independent w Białymstoku.

Jej muzykę można również usłyszeć w spektaklach teatralnych i teatru tańca oraz gościnnie u innych artystów tj. Lukasyno, Południce. Laureatka plebiscytu „Przystanek Młodzi 2013” Gazety Wyborczej za ożywianie lokalnej sceny muzycznej oraz łączenie głosem przeszłości z przyszłością.

„Woda” to tytuł drugiej epki Miss God. Album o tęsknocie, niepewności, decyzjach podejmowanych z poziomu serca. Każdy utwór przekazuje bogactwo kobiecych emocji. Wyraża cykliczne odczuwanie mocy w bezsilności, aktywności w bierności, zdecydowania w niezdecydowaniu. Posłuchaj i zanurz się….dogłębnie.

19 grudnia 2014, g. 19.00
Sala Kameralna, Kieleckie Centrum Kultury


Rubber Dots

Post Image


Na ich brzmienie składają się miękkie, stylowe brzmienie klasycznych syntezatorów, za które odpowiada Stefan Głowacki i hipnotyzujący głos wokalistki Anny Iwanek. Kompozycje brzmia świeżo i eklektycznie. Rubber Dots podążają już własną drogą.

Utwory z ich najnowszego albumu, jeszcze przed wydaniem obdarzone zostały znaczącymi pochwałami przez środowisko muzyczne – m.in Polskie Radio, RDC, Jazz.fm, czy festiwale Audioriver i Open’er, gdzie materiał był prezentowany przedpremierowo. Krytycy ocenili, iż płyta będzie jednym z największych wydarzeń na polskiej scenie elektronicznej. Album określony został m.in: „odrębną jakością ciemnych klubowym brzmień”, oraz „awangardą nowej muzycznej rzeczywistości”.

Bez wątpienia MKULTRA to drastyczny zwrot w nowym kierunku. Od czasu wydania swojego ostatniego materiału muzycy zamknęli się w studio mocno skupiając uwagę na tworzeniu albumu redefiniującego ich dotychczasową twórczość. Praca zaowocowała ukończeniem spójnego konceptu, zawierającego niepokojące i nostalgiczne kompozycje. W progresywnych utworach udało się zachować ruch – dzięki nierównym bitom, przesterom i brudnemu elektronicznemu brzmieniu.

Zespół ucieka od piosenkowego schematu czego dowodem jest pierwszy opublikowany utwór – Backemo, celowo pozbawiony treści w warstwie tekstowej. Słowa w pozostałych numerach inspirowane są poezją futurystyczną, obrazami manierystycznymi oraz okresem Wielkiej Emigracji i historiozoficzną spuścizną Hotelu Lambert.

Muzycy mają na koncie album długogrający („Rubber dots” – 2011), dwie epki („LowTek” i „…–” 2013) oraz świetnie przyjęte występy na festiwalach Audioriver, Open’er, Selector, Coke Live, Free Form, czy Spring Break a także wspólne koncerty z Crystal Fighters i Karin Park.

20 grudnia 2014, g. 18.00
Mała Scena, Kieleckie Centrum Kultury


 

Emiter

Post Image

Rozmowa z Emiterem (Marcin Dymiter) i fragmenty koncertu w ramach festiwalu Firmament 2009 Kielce. 12 grudnia 2009

Happiness

Post Image

Happiness- audio-video live performance Festiwal Firmament 2007 Kielce

Happines – to nazwa waszego projektu. Co ona oznacza?
Piotrek: Nazwa ta wynika z przekazu, traktującego o różnych aspektach szczęścia.Tworzyliście już coś razem wcześniej?
Piotrek: Częściowo tak, częściowo nie. To znaczy, niektórzy ludzie już ze sobą pracowali, niektórzy przyłączyli się tylko do tego projektu, który powstał na potrzeby Firmamentu.Istnieje jakiś klucz do Waszego przedstawienia?
Piotrek: Każdy ma swój klucz. Pryzmatem jest szczęście.

Happiness – audio-video live performance. Firmament Festiwal 2008.

Co robicie na co dzień?
Piotrek: Każdy robi coś innego. Każdy z nas stara się realizować w swoim hobby.
Karaz: Muzyką bawię się ogólnie już 18 lat. Tworzyłem wiele projektów. Zaczęło się od rapowych „nielegalni”, czyli produkcji domowych, potem założyłem zespół Karaz&theWiggas. Teraz współpracuje z zespołem Lesbollah. Większym sukcesem był występ na festiwalu piosenki studenckiej w Krakowie. Pomagam teraz chłopakom, tworzymy razem KiO.
Piotrek: Jest to projekt, który promuje muzykę: drum&bass, liquid, jungle.

Każda z postaci przedstawionych w Waszym projekcie pokazywała jakiś rodzaj szczęścia?
Piotrek: Tak, w jakiś sposób mówiła o szczęściu, nie koniecznie pokazywała.
Dagmara – „kobieta malująca się”: Są różne oblicza kobiet. Niektóre czerpią szczęście z pracy, niektóre z siedzenia w domu i gotowania, natomiast kobieta, którą ja przedstawiałam czerpała szczęście z tego, że po prostu dba o siebie i podoba się innym.

Co miało symbolizować drzewo zrobione z mięsa? O co chodziło?
Piotrek: Chodziło o to, że każdy z nas jest takim drzewkiem, i każdy z nas ma to szczęście, że nie był tym trzecim, na którym kobieta w swym szale wyładowała złość.

Na scenie pojawiły się również symbole religijne, czy to miało nieść ze sobą jakieś większe przesłanie?
Piotrek: Nie, to wyszło przypadkiem. Przesłań religijnych wystarczy już chyba na to ćwierćwiecze.
Ikona Matki Boskiej to po prostu mała retrospekcja do pewnego etapu z naszego życia, do którego niejednokrotnie wracamy wspomnieniami. Natomiast jeśli chodzi o uzdrowienie tancerki przez Jezusa, to wierzymy w to, że wszyscy zostaniemy kiedyś uzdrowieni.

Co robicie prywatnie? Gdzie tańczycie?
Paulina: Tańczymy w zespole adeptek w Kieleckim Teatrze Tańca. Jest to nasza pasja. Planujemy się rozwijać w tym kierunku.

Czy na co dzień też zajmujesz się malarstwem?
Szczepan – „artysta malarz”: Nie, to był mój debiut. Jeżeli chodzi o ogólne przesłanie, to na pewno złudne szczęście które narkotyki dają artystom. Dają wenę, która również czyni ich szczęśliwymi. Postępowanie takie niejednokrotnie kończy się tragicznie, co wyraźnie było zaakcentowane w mojej scenie.

Plany artystyczne na przyszłość?
Piotrek: Na pewno będziemy coś robić dalej, nie wiemy co, nie mamy ściśle określonych planów. Wpadnie nam jakiś pomysł do głowy, to go zrealizujemy.

Happiness – audio-video live performance. Firmament Festiwal 2008.

Jak Wam się podoba Firmament?
Piotrek: To nie był nasz jedyny projekt na Firmamencie. Organizowaliśmy jeszcze imprezę „junglową” w piątek (Tutti Frutti – Before Party – Liquid Jungle), na którą zaprosiliśmy kilku gości, którym chcieliśmy serdecznie podziękować za wsparcie. Byliśmy dosyć zapracowani, przez co nie mieliśmy czasu by nacieszyć się innymi wydarzeniami, to co udało nam się obejrzeć wywarło na nas pozytywne wrażenie.

A z punktu widzenia artystów występujących na festiwalu?
Piotrek: Super!
Karaz: Troszeczkę widzimy to od drugiej strony… i też jest super.

Czym dla Was jest szczęście?
Paulina: Każdy z nas ma jakieś swoje małe szczęścia.

Dziękuję za rozmowę.
Dorota Kurpios

Koloroffon

Post Image

Koloroffon to kielecki zespół założony przez Krzysztofa Szmidt (Ankh) oraz Wojtka Łubiankę (WKG) na przełomie 2011/12. Pierwszy materiał muzyczny stanowią przebojowe kompozycje oparte na niepowtarzalnych analogowych brzmieniach. Są one jednocześnie krajobrazem dla oryginalnej interpretacji poezji Mirona Białoszewskiego śpiewanej klasycznymi technikami operowymi.

Skład: Katarzyna Czyżowska – śpiew/instrumenty klawiszowe, Krzysztof Szmidt – instrumenty klawiszowe/o-programowanie, Jaromir Dąbek – gitara basowa, Wojciech Łubianka – instrumenty perkusyjne

https://www.facebook.com/koloroffon.art/

Aleksandra Gach

Post Image

„Pogardzam ludźmi, którzy nieustannie zajmują się fotografowaniem i cały czas biegają wkoło z aparatami zawieszonymi na szyi. Nieustannie poszukują motywów i fotografują wszystko i wszystkich, nawet najbardziej bezsensowne rzeczy. Mają w głowie tylko to, żeby nieustannie przedstawiać samych siebie, zawsze w najbardziej odpychający sposób, czego jednak nie są świadomi. Utrwalają na fotografiach perwersyjnie zniekształcony świat, niemający z rzeczywistym nic wspólnego poza tym, że jest jego perwersyjnym zniekształceniem, któremu wyłącznie oni są winni. Fotografowanie to pospolita mania, która z biegiem czasu ogarnęła całą ludzkość, gdyż ludzkość jest nie tylko zakochana, lecz wręcz zadurzona w zniekształceniu i perwersyjności, i rzeczywiście wskutek tego nieustannego fotografowania zaczyna z wolna postrzegać zniekształcony i perwersyjny świat jako jedyny prawdziwy. Ci, którzy fotografują, popełniają jedno z najnikczemniejszych przestępstw, jakie mogą popełnić, zmieniając naturę na swoich zdjęciach w perwersyjną groteskę. Ludzie na fotografiach są śmiesznymi, zmienionymi nie do poznania, ba, okaleczonymi manekinami, tępo i ohydnie patrzącymi w tę podłą soczewkę. Fotografowanie jest nikczemną namiętnością, która ogarnęła wszystkie części świata i wszystkie warstwy ludności, chorobą na którą zapadła cała ludzkość i z której nigdy nie zdoła się wyleczyć. Wynalazca sztuki fotograficznej jest wynalazcą sztuki najbardziej ze wszystkich możliwych wrogiej ludziom. Jemu to zawdzięczamy ostateczną deformację natury i człowieka, sprowadzenie ich do postaci perwersyjnych gąb. Jeszcze na żadnej fotografii nie widziałem naturalnego, a to znaczy prawdziwego i rzeczywistego człowieka, podobnie jak jeszcze na żadnej fotografii nie widziałem prawdziwej i rzeczywistej natury. Fotografia to największe nieszczęście dwudziestego wieku.”

Thomas Bernhard „Wymazywanie”

ECHO

Aleksandra Gach / 17.07.1991 / Łódź – studentka Łódzkiej Szkoły Filmowej

 

RSBT Roux Spana Beat Trio

Post Image

RSBT (Roux Spana Beat Trio) powstało w 2011 roku z inicjatywy Roux Spany, muzyka oraz producenta pochodzącego z Warszawy. RSBT to 16 padów, którym towarzyszy kontrabas oraz żywe bębny. Ich muzyka oscyluje wokół hip-hopu, soulu, funku oraz jazzu, ich numery oparte są na samplach, zaś cały koncert ma charakter mixtape’u, w którym kompozycje płynie przechodzą z jednej w drugą. Kompozycje RSBT, choć wywodzą się z tradycyjnych beatów hip-hopowych, odznaczają się świeżością i unikalnym podejściem do warstwy melodycznej oraz rytmicznej. Zespół tworzy trzech muzyków obecnie studiujących w Academy of Music and Dramatic Arts w Odense, Danii. Oprócz Roux Spany, który obsługuje MPD, na kontrabasie gra Mario Pras oraz za bębnami zasiada 3K. Ich koncerty to czysta energia, groove, oryginalność oraz zaskakujące zwroty akcji. W marcu 2013 roku wydali swój debiutancki krążek w niezależnej wytwórni proporcja.com z Poznania.